Śliski chodnik, upadek i 60 000 zł odszkodowania

Dodano: 2026-01-27

Pani Malwina szła śliskim, pokrytym cienką warstwą lodu, chodnikiem. W pewnym momencie poślizgnęła się i upadła, instynktownie podpierając się lewą ręką.
 
Poszkodowana udała się na SOR. Diagnoza - złamanie kości promieniowej.
 
Kilka dni później nawiązała kontakt z naszą Kancelarią w celu ustalenia możliwości dochodzenia odszkodowania. Obawy Poszkodowane - brak ubezpieczenia.
 
Ważne: W takich wypadkach, jakiemu uległa Pani Malwina, aby ubiegać się o odszkodowanie nie trzeba być nigdzie ubezpieczonym. Odszkodowanie wypłaca "sprawca wypadku", którym najczęściej jest zarządca terenu, lub firma odśnieżająca, która zaniedbując swoich obowiązków, naraziła pieszych na poważne urazy ciała.
 
Sprawa została przyjęta do prowadzenia. Po opracowaniu dokumentacji roszczenia skierowaliśmy do podmiotu odpowiedzialnego za wypadek - w tej sprawie był nim zarządca terenu, posiadający swoje ubezpieczenie OC, wobec czego zasadnicze postępowanie toczone było przed jego Ubezpieczycielem.
 
Decyzja Towarzystwa Ubezpieczeniowego - odmowa wypłaty świadczeń na rzecz Poszkodowanej.
Uzasadnienie - Chodnik był odśnieżony i nie było ślisko. Nasze zdziwienie – Brak.
 
W reakcji sporządziliśmy wezwanie przedprocesowe, a następnie skierowaliśmy sprawę do Sądu. Koszty procesu wzięliśmy na siebie.
 
Po przeprowadzeniu postępowania zapadł wyrok. Sąd I instancji w pełni podzielił nasze stanowisko i zasądził Poszkodowanej 60 000 zł.
 
Wyrok apelował Ubezpieczyciel, jednak nie zmieniło to pierwotnego rozstrzygnięcia - sprawa zakończyła się pełnym zwycięstwem Poszkodowanej.


Podsumowując:

Zdarzenie o charakterze: poślizgnięcie na śliskim chodniku

Obrażenia ciała w postaci:

Odszkodowanie wypłaca: Ubezpieczyciel z OC zarządcy terenu

Wypłata polubowna (dobrowolna): 0 zł

Wypłata po wyroku Sądu I I II instancji: 60 000 zł

Łączny wynik pro juris60 000 zł!


Więcej o sprawach, które prowadziliśmy dla naszych Klientów przeczytasz tutaj.